SIGNACULUM – RZYMSKIE NIEŚMIERTELNIKI? Wojsko rzymskie mogło wykorzystywać tzw. nieśmiertelniki, co przeczy powszechnej opinii jakoby po raz pierwszy w historii użyto ich w czasie wojny secesyjnej. Nieśmiertelnik rzymski nazywać miano signaculum i każdy legionista otrzymywał taki po zwerbowaniu. (więcej w artykule) https://www.wykop.pl/link/4961957/signaculum-rzymskie-niesmiertelniki/ #archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym #qualitycontent #venividivici Czytaj dalej...

NAUKOWCY ODKRYLI KOMNATĘ SFINKSA W ZŁOTYM DOMU NERONA Jesienią zeszłego roku naukowcy dokonali bardzo interesującego odkrycia – w ruinach Złotego Domu Nerona w Rzymie natrafiono na pozostałości nieznanej komnaty. Na jednej ze ścian m.in. znajduje się fresk przedstawiający Sfinksa – stąd też nazwa nowo odkrytej komnaty – Komnata Sfinksa. Inne freski ukazują Fauna walczącego z panterą, różne gatunki ptaków i zwierząt morskich. Jak twierdzą naukowcy duża część izby, i zapewne znajdujące się tam malunki, są wciąż zasypane przez ziemię. Badacze podejrzewają, że mogła to być sala wystawowa dzieł sztuki Naukowcy odkryli Komnatę sfinksa w Złotym Domu Nerona #archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #rzym #qualitycontent #venividivici ————————————————————————————– Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! Dotacje Czytaj dalej...

Na Mazowszu doszło do pierwszego na ziemiach polskich procesu o mord rytualny. Mianowicie w 1547 r. oskarżono dwóch starozakonnych z Rawy, Mojżesza i Abrahama, o porwanie syna miejscowego krawca i ukrzyżowanie go. Król Zygmunt Stary wyznaczył komisarzy i sędziego, którzy mieli przeprowadzić proces. S. Hubicki podaje, że obaj oskarżeni zostali spaleni na stosie, a pozostałych Żydów rawskich „na wieki stamtąd wywołano, że i po dziś dzień żaden tam mieszkać nie może”. Dnia 5 lipca 1576 r. Stefan Batory wydał edykt, związany z oskarżeniem Żydów o zamordowanie dziecka szlacheckiego stanu, syna Studzieńskiego z ziemi gostynińskiej. Król stwierdził, że kierowane przeciwko Żydom zarzuty o mordowanie dzieci i bezczeszczenie hostii są bezpodstawne i groził surowymi karami osobom, które wystąpią z tego rodzaju nieuzasadnionymi oskarżeniami. P. Fijałkowski sądził, że chodziło tu o Żydów z Gąbina, jedynego skupiska izraelickiego na tym terenie w drugiej połowie XVI wieku. Warto jednak dodać, że w 1595 r. o zamordowanie dziecka oskarżeni zostali starozakonni z Gostynina. P. Mojecki podaje, że dwaj Żydzi zmarli w trakcie tortur. Sz. Syreniusz twierdzi, że 17 maja 1601 r. Żydzi „dzieweczkę we 12 lat we wsi Czechr pod Warką na drodze pojmawszy, porzezali, krew wytoczyli”. S. Śłeszkowski w wydanej w 1621 r. pracy podaje, że w Mławie „przed ośmią lat Żyd dziecię chrześcijańskie zabił, o co go stracono”. Nieco dokładniej możemy przedstawić wydarzenia w Sochaczewie. W 1556 r. miejscowy Żyd Bieniasz nakłonił służącą Dorotę Łazęcką do dostarczenia hostii. Komunikant miała ukraść w kościele w Kozłowie lub u dominikanów w Sochaczewie. W tym czasie w pobliskim Łowiczu przebywali arcybiskup gnieźnieński Mikołaj Dzierzgowski i nunc Czytaj dalej...

#ciekawostki #sztuka #poezja #literatura #historia #kultura #gruparatowaniapoziomu #art Rymy o starym marynarzu (ang. The Rime of the Ancient Mariner) – poemat Samuela Taylora Coleridge’a, po raz pierwszy ogłoszony drukiem w 1798 roku w tomie „Ballady liryczne” (ang. Lyrical ballads), będącym manifestem angielskiego romantyzmu, obok wierszy Williama Wordswortha. Poemat jest zakomponowany na zasadzie opowieści ramowej. Tytułowy stary marynarz zatrzymuje młodego człowieka, idącego na wesele, i hipnotyzując niesamowitą siłą swojej woli, zmusza do wysłuchania długiej i strasznej opowieści o morskiej podróży. Młodzieniec dowiaduje się, że starzec popełnił zbrodnię, polegającą na zastrzeleniu świętego ptaka albatrosa. Za ten czyn zostaje skazany na długą tułaczkę po morzach i oceanach. W końcu jednak zostaje uwolniony od przekleństwa. Mimo to straszne wspomnienia prześladują go na tyle, że czuje potrzebę opowiadania o swojej włóczędze. #konkursnanajbardziejgownianymemznosaczem #sztukadlasprawiedliwych #polak #nosaczsundajski #tworczoscwlasna #sztuka #sprawiedliwywobecnarodow #gownowpis #heheszki #humorobrazkowy Czytaj dalej...

CHRZEŚCIJAŃSKI PIERŚCIEŃ MAŁŻEŃSKI Na zdjęciu chrześcijański pierścień małżeński z Rzymu z około V wieku n.e. Chrześcijański pierścień małżeński #archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici ————————————————————————————– Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! Dotacje Czytaj dalej...

Kiedy oglądamy zdjęcia starego Gdańska, pierwszą rzeczą którą zawsze zauważamy jest (wciąż) bolesna utrata znaczącej części tkanki miejskiej. Dopiero po chwili zaczynamy dostrzegać szczegóły, detale i ludzi – a przecież każda stara fotografia niesie ze sobą co najmniej kilka opowieści. Chociaż najczęściej sfotografowani gdańszczanie na zawsze pozostaną anonimowi, to przecież czasami ich portret stanowi obraz całej społeczności. Zdjęcie wykonano jeszcze przed I Wojną światową. Dzięki sygnaturze znamy autora (RICHARD RÖSCH, DRESDEN). Pierwszą sylwetką rzucającą się w oczy jest mężczyzna z obfitymi bokobrodami na pierwszym planie, przechadzający się Długim Pobrzeżem w kierunku Zielonej Bramy; osobistość wybitnie o portowym charakterze. Moglibyśmy go wyciąć i wkleić do krajobrazu z Dover, Bostonu, Lubeki lub Oslo z tego samego okresu i pasowałby znakomicie – byleby w okolicy znajdowały się doki i statki. Widać również dwie panie i jednocześnie dwa statusy społeczne. Po lewej stronie mamy prosto ubraną kobietę, niosącą spory kosz (może w środku znajduje się dorsz kupiony na Targu Rybnym?); nieco bliżej Motławy widzimy damę w ciemnej sukni, noszącej bogatszy kapelusz – to jedyne widoczne kobiety na zdjęciu. Reszta osób to panowie, i możemy pięknie zaobserwować modę gdańskiej ulicy – kapelusze, meloniki, marynarki, surduty, zegarki z łańcuszkiem. Trudno nie mieć skojarzeń z postacią gdańskiego bówki, zwłaszcza że tłem dla ich portretu zbiorowego jest zatłoczona Motława. Inne szczegóły – szereg lamp gazowych (te pojawiły się w Gdańsku 19 grudnia 1853, za kadencji pruskiego nadburmistrza Karla Augusta Groddecka, zaś ostatnie przestały funkcjonować w tym samym roku, w którym tow. Gierek został I Sekre Czytaj dalej...

Monte Casino- czyli alianci walczą do ostatniej polskiej kropli krwi. Żołnierze generała Andersa walczyli jak lwy. Ale w maju 1944 roku przelewanie krwi polskich żołnierzy nie miało już żadnego sensu. Polska przegrała II wojnę światową, nasi sojusznicy nas zdradzili– mówi PCh24.pl Piotr Zychowicz, historyk i publicysta. Podziwia Pan Polaków walczących pod Monte Cassino? Oczywiście, że tak. Nasi żołnierze wykazali się podczas tej batalii olbrzymim heroizmem i hartem ducha. Walczyli jak lwy i zasługują na nasze najwyższe uznanie i podziw. Jednak sama decyzja o szturmowaniu Monte Cassino podjęta przez generała Władysława Andersa była błędem. Bitwa rozegrała się w maju 1944 roku, a więc po tym, gdy Polska została sprzedana Sowietom w Teheranie, o czym Polacy doskonale wiedzieli. A także po lutowej mowie Churchilla w Izbie Gmin, w której brytyjski premier otwarcie powiedział, że nowa wschodnia granica Polski ustanowiona zostanie na Linii Curzona. W maju 1944 roku było więc jasne, że Polska przegrała II wojnę światową, a nasi sojusznicy nas zdradzili. Przelewanie krwi polskich żołnierzy nie miało już żadnego sensu. Według konstytucji Rzeczypospolitej zadaniem armii jest walka o niepodległość Polski. Bitwa pod Monte Cassino nie mogła w żaden sposób wpłynąć na sprawę niepodległości, bo wówczas była ona już przesądzona. Anders starając się usprawiedliwić swoją decyzję mówił, że rozkaz wydał, aby zwycięstwo Polaków nagłośniło sprawę polską na świecie. Jeżeli tak było w rzeczywistości, to bitwę pod Monte Cassino przegraliśmy. O naszym zwycięstwie anglosaskie gazety pisały bowiem przez jeden – dwa dni, a potem wróciły do tematów dla nich ciekawszych. Choćby wysławiania heroizmu Armii Czerwonej i peanów na cześć „Wujka Joe”. Czytaj dalej...

NOTY TYROŃSKIE – RZYMSKI SYSTEM SZYBKIEGO PISANIA Noty tyrońskie był to rzymski system szybkiego pisania, który pojawił się w ostatnich latach republiki rzymskiej. Zakładał stosowanie wielu skrótów. Noty nazywane były także „znakami tirońskimi” (notae Tironianae). Według Plutarcha, opracował je Tullius Tiro (Tyron), sekretarz Marka Tulliusza Cycerona (106-43 p.n.e.). By móc wiernie notować mowy swego pryncypała Tyron wymyślił rodzaj współczesnej stenografii. Specjalne skróty zastosowane przez Tyrona nazwano notami tyrońskimi. Istnieje również wersja przypisująca wynalezienie systemu szybkiego pisania – a tym samym i skrótów – poecie Enniusowi. System Tyrona zyskał wielką popularność, posługiwali się nim pisarze zapisujący mowy urzędników występujących na zebraniach ludowych i w senacie, mowy, w których poruszano kwestie prawne i które niejednokrotnie same stawały się podstawą dla nowych praw. Pisarzy owych, z racji posługiwania się przez nich notami tyrońskimi zwano notariuszami. Pod koniec dawnej ery not było już około pięciu tysięcy, a zadania ich spisania podjął się Seneka Starszy (55 p.n.e. – ok. 40 n.e.). Noty były mocno przetworzonymi i skrajnie uproszczonymi literami bądź fragmentami liter, z których pozostawał często jeden charakterystyczny element. Końcówki fleksyjne oznaczano poprzez układ kropek i przecinków o znaczeniu zależnym od położenia względem sąsiedniej litery. Do średniowiecznych systemów brachygraficznych weszło tylko kilka znaków wywodzących się z not tyrońskich. Dały one natomiast początek średniowiecznemu systemu skracania wyrazów poprzez znaki specjalne. Noty tyrońskie – rzymski system szybkiego pisania #archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rz Czytaj dalej...

Z racji nowego materiału na moim kanale historycznym – #rozdajo, a w nim Heroes of Might and Magic® 3: Complete! Zapraszam do sprawdzenia nowego odcinka, w którym opowiadam o Szwedach w Inflantach. Bitwa pod Kokenhausen w 1601r. Śmiało mogę stwierdzić, że to najlepszy(pod względem jakościowym) materiał jaki opublikowałem do tej pory. Dzięki pomocnym radom, grafika prezentuje się ładniej, no i wciąż pracuję nad poprawą tempa i dykcji. Serdecznie zapraszam do obejrzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli chcesz wygrać #homm3, daj plusa, i jeśli będzie ich minimum 400, za 24h #mirkolos wybierze zwycięzcę. Dodatkowo widzę, że zamieszczono znalezisko z moim materiałem, więc jeśli chcecie to wykopcie – https://www.wykop.pl/link/4955353/szwedzi-w-inflantach-bitwa-pod-kokenhausen-w/ #gry #ciekawostkihistoryczne #historia #tworczoscwlasna #gruparatowaniapoziomu #nbs Czytaj dalej...

STATUS KOBIETY RZYMSKIEJ Kobieta w antycznym Rzymie z pewnością miała bardziej swobodne życie niż w Grecji. Np. w czasie epoki klasycznej (do 323 p.n.e.) Greczynki nie tylko nie posiadały praw obywatelskich, ale także były pod władzą mężczyzny. Najpierw ojców, później mężów, od którego były całkowicie zależne. Całe życie kobiety ateńskiej ograniczało się do zajmowania domem i dziećmi, a w dni powszednie kobieta zamykana była w swoim pokoju, i tylko w czasie świąt mogła je opuścić. Względna poprawa statusu kobiety greckiej nastąpiła w epoce helleńskiej (323-30 p.n.e.). Przechodząc do Rzymianek – nie mogły one ani oddawać głosów w wyborach, ani piastować urzędów publicznych i podobnie jak w Grecji znajdowały się pod tzw. patria potestas („władza ojcowska”), które obowiązywało aż do śmierci ojca. Najprościej tłumacząc ojciec miał nad swoją córką i innymi dziećmi prawo życia i śmierci. Mógł oddać dziecko w mancipium, wynająć lub oddać w zastaw. Ostatecznie mógł nawet sprzedać je w niewolę („za Tyber”) – ius vendendi. Wyrażał zgodę na zawarcie przez podległe mu dziecko małżeństwa oraz mógł je w pewnych okolicznościach rozwiązać. Według rzymskich przekazów istniało prawo zezwalające mężowi zabicie pałką żony, która pozwoliła sobie wypić kieliszek wina. Wydaje się to być, jednak jedynie mit, gdyż nie posiadamy żadnego przykładu takiej sytuacji. Co więcej, kobieta nie przyjmowała nazwiska męża i nie przechodziła całkowicie pod jego władzę. W porównaniu z Grecją, w Rzymie kobiety miały pewne udogodnienia społeczne. Po śmierci ojca dorosła kobieta mogła: – posiadać własność, kupować i sprzedawać, prowadzić działalność gospodarczą, dziedziczyć, zaciągać pożyczkę, sporządzać tes Czytaj dalej...

Koryncki hełm z V wieku znaleziony w grobie w trakcie badań na Półwyspie Taman w południowo-Zachodniej Rosji. Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk! #archeologia #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #wojna #wojsko #rosja Czytaj dalej...

Właśnie znalazłem komentarz na wykopie, na którym pewien komunista publicznie neguje stalinowskie ludobójstwa na Ukrainie nazywając je… kapitalistyczną i nazistowską propagandą. [pic rel] Ponad 6 milionów ludzi zmarło na #ukraina z głodu, w niewyobrażalnych męczarniach, a jakaś grupka wioskowych głupków 80 lat później uznaje, że to wszystko było zmyślone. Coraz częściej myślę czy nie przestać być pobłażliwym i nie zacząć słać pism do IPN i prokuratury, jako że w polskim systemie prawnym negowanie nazistowskich i komunistycznych ludobójstw jest karalne. Ustawa o IPN z 1998 roku, art 55: Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zaprzeczanie publicznie i wbrew faktom zbrodniom, o których mowa w art. 1 pkt 1 powyższej ustawy, jest przestępstwem ściganym z urzędu zagrożonym grzywną lub karą pozbawienia wolności do lat 3. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości art 1 pkt 1: popełnione na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 1 września 1939 r. do dnia 31 lipca 1990 r.: – zbrodnie nazistowskie, – zbrodnie komunistyczne Swoją drogą gratuluję @Moderacja: na waszym portalu popełnia się przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, a osoba je popełniająca nie dostaje nawet bana xD #4konserwy #bekazlewactwa #neuropa #historia #moderacjacontent Czytaj dalej...

Korwinizmy poprawione. #korwin #jkm #libertarianizm #liberalizm #komunizm #ekonomia #gospodarka #historia #4konserwy #bekazlewactwa #neuropa #gruparatowaniapoziomu #antykapitalizm #heheszki #humorobrazkowy #polityka Czytaj dalej...

CHOROBY PRZENOSZONE DROGĄ PŁCIOWĄ W STAROŻYTNOŚCI Już w starożytności musiano sobie radzić z chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jedną z nich była np. opryszczka, na którą Rzymianie wymyślili dwie, niezbyt popularne metody leczenia. Pierwsza większa epidemia opryszki pojawiła się za panowania cesarza Tyberiusza, na początku I wieku n.e. Jak wspominano opryszczka objawiała się pojawiającymi się i znikającymi bolącymi pęcherzami na ustach. Władze rzymskie, aby zapobiec rozszerzaniu się opryszczki zakazały publicznego całowania się, zwłaszcza w czasie państwowych świąt. Z kolei Celsus, rzymski uczony z I wieku n.e., zaproponował przyżeganie ran gorącym żelazem. Obie metody nie przyjęły się z oczywistych względów. Inną chorobą przenoszoną drogą płciową była rzeżączka, która występowała zarówno u Rzymian i Greków jak i Arabów. Rzymianie zwalczali ją przy pomocy wyciągu z rośliny bubonium, który miał działanie przeciwgrzybiczne. Miejsce dotknięte chorobą polewano tym właśnie wyciągiem. Choroby przenoszone drogą płciową w starożytności #archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici ————————————————————————————– Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! Dotacje Czytaj dalej...