Najstarszy polski admirał…

Kategorie Historia

Najstarszy polski admirał odszedł na wieczną wachtę. IPN nie zgodził się na ceremoniał wojskowy na pogrzebie
W wieku 97 lat zmarł kontradmirał Hieronim Henryk Pietraszkiewicz. Jutro w Gdyni odbędzie się jego pogrzeb. IPN jednak nie zgodził się na ceremoniał wojskowy. Środowisko marynarzy jest oburzone. – Kontradmirał Pietraszkiewicz miał wielkie zasługi dla Marynarki Wojennej. Nie było drugiego takiego admirała, który tak odważnie bronił bandery – mówią.

(…) Kontradmirał Henryk Pietraszkiewicz urodził się 3 stycznia 1923 r. w Kolonii Woronowo, w dawnym województwie wileńskim. W 1939 r. ukończył Gimnazjum im. Grzegorza Piramowicza w Dziśnie. W lipcu 1944 r. został zmobilizowany i wcielony najpierw do zapasowego pułku Armii Czerwonej, a wkrótce do Wojska Polskiego. 15 września 1944 r. otrzymał przydział do batalionu szkolnego 4 Dywizji Piechoty. Brał udział w bitwach o Warszawę, Kołobrzeg oraz w forsowaniu Odry, a w końcu w szturmie na Berlin. W II wojnie światowej walczył do 8 maja 1945 r.

W lipcu 1946 r. w stopniu porucznika rozpoczął naukę w Oficerskiej Szkole Marynarki Wojennej, którą ukończył we wrześniu 1949 r. jako prymus, w stopniu kapitana marynarki. Najpierw wyznaczony został na dowódcę ścigacza okrętów podwodnych „Sprawny”, a od listopada 1949 r. roku do kwietnia 1951 r. był zastępcą dowódcy okrętu podwodnego „Sęp”. Do listopada 1954 r. był dowódcą tego okrętu.

Jesienią 1954 r. w stopniu komandora podporucznika został wyznaczony na stanowisko szefa sztabu dywizjonu okrętów podwodnych. W sierpniu 1955 r. rozpoczął studia w Akademii Marynarki Wojennej ZSRR im. Woroszyłowa w Leningradzie, którą ukończył w grudniu 1956 r. Po powrocie został dowódcą

Brygady Okrętów Podwodnych, a następnie dowódcą 9 Flotylli Obrony Wybrzeża. W październiku 1968 r. został kontradmirałem. Przez 11 miesięcy był komendantem Wyższej szkoły Marynarki Wojennej. Najważniejszym okresem w jego wojskowej karierze była służba w Dowództwie Marynarki Wojennej, początkowo jako szef sztabu, a od 1979 roku zastępca dowódcy Marynarki Wojennej ds. liniowych. Formalnie służbę wojskową zakończył 18 listopada 1983 roku i przeszedł w stan spoczynku.

Po przejściu na emeryturę włączył się w działalność Ligii Morskiej, był też prezesem tej organizacji. Współpracował z Polskim Towarzystwem Nautologicznym, z Bractwem Okrętów Podwodnych oraz ze Stowarzyszeniem Oficerów Marynarki Wojennej RP. Wspierał również działalność Stowarzyszenia Miłośników Okrętu Muzeum „Błyskawica”.

– Byli tacy, którzy bawili się w układy polityczne, ale kontradmirał Pietraszkiewicz nigdy tego nie robił. Walczył o flotę, przychodził na spotkania, brał w nich aktywny udział. Miał takie powiedzonko: „No kumie, coście tam zrobili?”. Dlatego nazywaliśmy go kumem – opowiada prof. Makowski. – Niezwykle sprawny intelektualnie, choć ciało odmawiało mu już posłuszeństwa. Odważny do końca. My marynarze winniśmy mu oddać najwyższy szacunek.

Tego samego zdania jest też wiceadmirał Sołkiewicz: Uroczystość i ceremoniał wojskowego pochówku osoby tak zasłużonej dla Sił Zbrojnych został zakłócony decyzja IPN – „Instytutu Polskiej Nienawiści”. Przytoczony powyżej barwny życiorys pana admirała dobitnie świadczy o jego olbrzymich zasługach dla kraju podczas wojny i w czasie pokoju, dla sił morskich Rzeczypospolitej oraz dla szerokiej rzeszy braci marynarskiej, dla której był wzorcem, mentorem i nauczycielem.

Znalezisko tutaj:
https://www.wykop.pl/link/4900977/najstarszy-polski-admiral-odszedl-na-wieczna-wachte-ipn-nie-zgodzil-sie/

#neuropa #polska #wojsko #ipn #marynarkawojenna #historia